Wiosenne dokarmianie roślin jest niezbędne do odpowiedniego zregenerowania uszkodzeń spowodowanych zimą. Dodatkowo pomaga w wytworzeniu wysokiego plonu, żeby nawożenie pszenicy ozimej wiosną było odpowiednie. Pierwszym krokiem powinno być rozeznanie się, w jakim stanie jest uprawa. Następnie trzeba obliczyć odpowiednie dawki poszczególnych pierwiastków.

Zanim wyjedziemy w pole

Zanim rozpoczniemy nawożenie, należy dokładnie zlustrować pole. Dzięki temu dowiemy się, w jakim stanie są rośliny. Co prawda w wielu regionach Polski zima była ciepła. Jednak w innych regionach niskie temperatury mogły wymrozić część plantacji. W trakcie lustrowania należy pobrać próbki gleby, które mają na celu dostarczenie nam takich informacji jak pH gleby oraz poziom kluczowych pierwiastków.

 

Nawożenie pszenicy ozimej – najpierw azot!

Zasada mówi, że na każdą tonę ziarna zapotrzebowanie czystego azotu wynosi około 25-30kg. Najlepszym rozwiązaniem jest rozłożyć planowaną ilość na trzy części. Pierwsza dawka waha się od 30kg/N do nawet 80kg/N. Jeśli plantacja jest dobrze rozwinięta, drugą dawkę można podać w fazie tzw. drugiego kolanka (BBCH 32). Powinna ona wynosić średnio 50kg/N. Ma ona pełnić funkcję plonotwórczą. Wszystko zależne jest od tego, jak prezentuje się nasza pszenica. Jeśli uprawa nie jest w najlepszym stanie, nie czekajmy z podaniem drugiej dawki. Zróbmy to już na początku fazy strzelania w źdźbło. W okresie od fazy liścia flagowego do końca kłoszenia najlepiej dostarczyć roślinie trzecią dawkę azotu. Jest to tzw. dawka jakościowa.

Jaką postać azotu wybrać?

Ilość azotu to nie wszystko. Należy także przemyśleć, w jakiej postaci podamy go roślinie. Najlepiej wybrać dwie: najpierw azotanową, a następnie amonową. Kiedy pierwsza dawka azotu znajdzie się w glebie, rośliny natychmiast pobiorą ten w formie azotanowej. Jest to najłatwiej przyswajalna postać tego pierwiastka. Dzięki niej plantacja zregeneruje uszkodzenia powstałe podczas zimy. Ponadto jej krzewienie będzie mocno stymulowane. W ten sposób rośliny zostaną natychmiast pobudzone do wzrostu. Azot w formie amonowej przyswajany jest wolniej, ale za to nie jest tak łatwo wymywany z gleby. Wspomaga pobieranie innych pierwiastków, takich jak:

  • fosfor,
  • siarka,
  • bor.

Nawożenie pszenicy ozimej z połączeniem tych dwóch postaci azotu umożliwi roślinie utrzymanie stałego poziomu pierwiastka przez znacznie dłuższy czas.

 

Zwróć uwagę na mikroelementy

Ważnym dodatkiem będą niektóre mikroelementy. Mogą one wspomóc przemiany azotu. Biorą udział w fotosyntezie i innych ważnych procesach zachodzących w roślinie. Należą do nich mangan oraz miedź. Uzupełnienie niedoborów miedzi zwiększy odporność pszenicy na choroby grzybowe. Mangan dodatkowo przyczynia się do wzrostu rośliny oraz reguluje jej hormony. Dzięki połączeniu odpowiednich dawek azotu, siarki i mikroelementów, nawożenie pszenicy ozimej wiosną umożliwi roślinie szybką regenerację uszkodzeń po zimie oraz zapewni stabilny, wysoki plon.

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.