Kiełkujące, pęczniejące nasiona to smakołyk dla dzików. Przyciągane instynktem bardzo ciężko jest je zatrzymać, a mogą powodować duże straty. Są sposoby na ten uporczywy problem. Sprawdź, jak wygląda ochrona kukurydzy przed dzikami.

Dziki atakują plantacje kukurydzy od siewu do końca maja, a dokładniej do fazy dwóch liści. Niestety, nawet zaprawa ochraniająca siewki nie zniechęca szkodników przed żerowaniem. Kolby są także dla nich atrakcyjnym pożywieniem. Dlatego powracają na plantację, gdy te rozwiną się na roślinach.

ochrona kukurydzy przed dzikami
fot. Pixabay

Odległość uprawy kukurydzy od lasu

Jeśli stanowisko glebowe, na którym uprawiasz kukurydzę, znajduje się w pobliżu lasu, możesz liczyć na częstsze wizyty dzików. Naturalne jest, że najpierw odwiedzą w poszukiwaniu pożywienia to miejsce, które jest najbliżej. Także uprawa kukurydzy w monokulturze jest bardzo sprzyjająca dla dzikiej zwierzyny. Ta rutyna i powtarzalność są gwarantem, że dziki chętniej zawędrują na nasze pole. Zmiana już tych dwóch czynników może znacząco obniżyć wizyty intruzów.

Stosowanie ogrodzeń w ochronie kukurydzy przed dzikami

ochrona kukurydzy przed dzikami
fot. Pixabay

Ogrodzenia elektryczne to skuteczna ochrona kukurydzy przed dzikami. Jest jednak bardzo wymagająca ze strony praktycznej. Wymaga bowiem podłączenia pastuchów do napięcia. Ogrodzenie też musi być wystarczająco silne, inaczej dziki z łatwością by je sforsowały. Ten pomysł może okazać się bardzo kosztowny.

Ochrona kukurydzy poprzez odstraszanie zapachem

Często można spotkać się z zastosowaniem przez rolników preparatów, które wydzielają bardzo nieprzyjemny dla zwierzyny zapach. Występują one m.in. w formie granulatów lub płynów. Ich skuteczność w dużej mierze zależy niestety od pogody, ponieważ po przyjściu deszczu taki preparat zostaje zmyty z powierzchni.

Człowiek na straży przed zwierzyną

Ochrona kukurydzy przed dzikami może przyjąć także formę częstych patroli wykonywanych przez człowieka. Obecność ludzi będzie dobrym sposobem na spłoszenie zwierzyny. Wymaga ona niestety ciągłego przebywania na plantacji, głównie nocą, gdy dziki są najbardziej aktywne.

Nie ma jednej skutecznej metody. Ochrona kukurydzy przed dzikami powinna być wielotorowa. Należy też pamiętać, że jeśli jednego roku zadziałał preparat z odstraszającym zapachem, nie oznacza to, że w przyszłym roku znów zadziała. Zwierzyna bowiem łatwo może się przyzwyczaić.